h1

Rok temu….

grudzień 15, 2007

Dokładnie rok temu zdarzyło się coś, co do teraz zmienia moje życie. Przeglądając na youtubie filmiki z filmu (em.. no tak), trafiłam na fantastyczną piosenkę, w której zachochałam się od pierwszego usłyszenia. “Let go” - Frou Frou.

Po roku słuchania bez przerwy Imogen Heap (z frou frou) stwierdzam, ze był to najszczęśliwszy rok w moim życiu. Ta muzyka mnie uskrzydlała każdego dnia. Zawsze gdy wyruszałam z domu, czy to do szkoły, czy to na kurs prawka czy tez w inne miejsca- w mojej mp3 grała ta muzyka. Jestem dumna, że mam wszystkie płyty Imogen i Frou Frou :D

Dzisiaj stał się cud. Chyba Prawdziwy cud. Siedziałam w kuchni i obierałam pieczarki. Grało- jak zwykle w kuchni- radio z programem 1 polskiego radia. Nagle słyszę…piosenka zaczyna sie… tak samo jak Let go…. TO JEST LET GO! Niemożliwe, a jednak.. nigdy wczesniej nie słyszałam w zadnym polskim radio żadnej piosenki Immi. A tu nagle Let go! w rocznice poznania tej piosenki.

Od dzisiaj 1 program polskiego radia jest moim ulubionym.. mimo że zwykle strasznie irytują mnie niektóre programy. Ale cóż :) ten moment sprawił że dzisiejszy dzień jest piękny :)

Zaraz ide na maraton filmowy do kina.

h1

Goście wieczerzy pańskiej.

wrzesień 30, 2007

filmweb
Tytuł: Nattvardsgästerna (sv), Winter light (en), Goście wieczerzy pańskiej (pl)

Ingmar Bergman :) Niedawno w kinie po dłuższej przerwie można było zobaczyć jego film. Niewiele osób skorzystało z tej rzadkiej okazji. Jakiej 15 osób. Miałam obawę,  że odwołają seans.

Kolejny raz boję się pisać tu własną interpretację filmu. Powiem tyle- Odnalazłam w sobie parę cech bohatera bergmanowskiego. Podobnie jak pastor w “Nattvardsgästerna” potrafię pocieszać ludzi :/ Dodam tylko, że współrozmówca pastora popełnił następnie samobójstwo. Nie wiem czy cieszyć się, że wyczuwam jakiekolwiek podobieństwo do bohaterów Bergmana. Osamotnienie i smutek…

Umieram by zobaczyć kolejne filmy Bergmana. Jest mi cholernie źle, że mam ograniczony dostęp do jego produkcji.

h1

Lilja 4-ever

wrzesień 30, 2007


filmweb

Tytuł: Lilja 4-ever

Film zabija mówiąc krótko. Ja wyciągnęłam z tego filmu kilka prostych wniosków. Najważniejszy - czasami warto słuchać rad przyjaciół.
Tragiczny obraz dziewczyn w zsrr, bieda, oddawanie się za pieniądze, wywożenie naiwnych dziewczyn do Szwecji, trzymanie ich w niewoli, zmuszanie do seksu. Straszny obraz. W filmie jest jednak pięknie pokazana przyjaźń. Czasami jedyny przyjaciel może uratować nawet życie. Gdyby tylko Lilja posłuchała Volodje - przeżyłaby.

Reżyser- Lukas Moodysson. Prosty, uderzający, dający do myślenia obraz. Takie kino uwielbiam. Polecam.

h1

Milosh - The City

wrzesień 30, 2007

Lubię muzykę Mike’a Milosh’a. Bardzo mnie uspokaja.

Na teledysku smutna opowieść o robocie z serduszkiem.

h1

Lover alone without love

wrzesień 30, 2007

Byłam dzisiaj w kościele pierwszy raz od około miesiąca. Wcześniej w każdą niedziele jeździłam do krosna. Stanęłam na dworze opierając się o barierkę i obserwowałam jak po ścianie łażą pająki. Miałam gęsią skórkę! Oprócz tego, posłuchałam chwilkę kazania, które kojarzyło mi się z moim niedawnym wypracowaniem z polskiego o transplantacji narządów. Jakie to ciekawe!! Niby jestem już dorosła, jednak nie sposób mi się uwolnić od wychowania, które nakazuje mi chodzić do tej instytucji. Przynajmniej raz na miesiąc..

Wczoraj byłam na ekstremalnie-nieciekawym koncercie zespołu Piersi. Jednak zawsze miło jest zobaczyć kilku - niespodziewanie niewielu znajomych niż siedzieć w domu. Wcześniej byłam na- jakby to rzec- pizzy połączonej z osiemnastką z Kamilą. Dostałam niesamowicie oryginalny prezent… Harlequina 8) . :D :D a raczej dwa. Hmm :D

Nic nie umiem na jutro. Zastanawiam się, czy otwierać piwo… Raczej nie, bo piwo działa na mnie usypiająco, więc ani tyle się nie nauczę :/ No to ja już sobie pójdę. Do zobaczenia!

h1

Frou Frou - The Dumbing Down Of Love

wrzesień 29, 2007

Jak ja kocham tę piosenkę!

Well painted passion
You rightly suspect
Impersonation
The dumbing down of love
Jaded in anger
Love underwhelms you
No box of chocolates
Whichever way you fall
And if I tell you
Lover alone without love
What will happen
Lover alone without love
Will you miss him?
Lover alone without–without love
No, no I’ll get this
I want to treat you
You’re still not famous
And you haven’t struck it rich
Underachieving
‘Cause no one’s receiving
This tunnel vision
It’s turning out all wrong
And if I tell you
Lover alone without love
What will happen
Lover alone without love
Will you miss him?
Love alone without, without love
Music is worthless, unless it can
Make a complete stranger
Break down and cry
And if I tell you
Lover alone without love
And what will happen
Lover alone without love
And will you listen
Lover alone without, without love
Without love
Without love

h1

Dużo nowych rzeczów.

wrzesień 29, 2007

Jaki wstyd! 27 dni bez żadnych postów. Powiem wam szczerze- zbyt wiele spraw zlało się w jednym czasie. Szkoła, prawko, urodziny. Każdy dzień rozsypany był na wiele części, a ja niezdarnie próbowałam je składać w całość. Nie poradziłam sobie zbyt dobrze, nie mam tak podzielnej uwagi, żeby robić 10  rzeczy na raz. Nie potrafiłam poprawnie myśleć- gdy pracowałam nad jednym- o drugim, nie mniej ważnym, zapominałam.

13 września skończyłam 18 lat.

28 września zdałam egzamin na prawo jazdy.

Postaram się teraz wszystko ogarnąć. Potrwa to trochę czasu, bo nie sposób opisać 27 dni w jeden wieczór.

Niedawno pisałam na angielski esej. Do wyboru miałam dwa tematy. Od razu wzięłam: “Wady i zalety bycia indywidualistą”.Kto lepiej poradziłby sobie ode mnie? ;) Opisanie wad zajęło mi zaledwie pare minut. Bycie indywidualistą jest trudne… Dużo prościej jest iść razem z innymi, robiąc to co oni.  Ja zawsze szłam własną ścieżką. Wiedziałam, że są pewne cienkie granice, których nie mogę przekroczyć. Na przykład teraz - 50km/h, 0,2 promila itd. Oczywiście bardziej cienkie granice tkwią w tym, czego nie mogę opisać słowami. Ja to czuję. Dobrze mi z tym.Nikt mi nie będzie mówił jak mam postępować. Nie zamierzam tego zmieniać, nawet jeśli mam za to drogo zapłacić.

Muszę oczyścić myśli i wrócić do normalności. Mam trochę zaległości w szkole. Do zobaczenia w niedługiej w przyszłości. :) Pa Pa

h1

Buuu…

wrzesień 2, 2007

Ze smutku brak mi słów. :(

h1

Sia-Buttons -fajny teledysk

wrzesień 1, 2007

h1

reochu nie chce mi się pisac

sierpień 31, 2007

a poza tym burza idzie…