
Kurcze, nie chce mi sie pisac…
sierpień 24, 2007Tytuł zostawiam bez edycji, ale do treści coś dopiszę.
Dzisiaj miałam pierwszą jazdę. Duże szczęście, że mam fajnego instruktora. Spokojny i wyluzowany. W sumi, to przejechaliśmy całe miasto, a nawet i dwie pobliskie wioski. Następnie na plac manewrowy, porobiłam troszkę łuków. Podobało mi się, już czekam na następną jazdę
Wkrótce dostanę gitarę na urodziny. Chcę w końcu się jakoś rozwinąć
Trzeba mieć jakieś urozmaicenie w roku szkolnym, nie tylko nauka i nauka. Pa Pa